Z kamer "Flea 3" korzysta wielu fotografów planet, szczególnie w Ameryce, czy w Australii. Point Grey Flea 3 to nazwa całej serii kamer, a model stosowany w fotografii planet to FL3-FW-03S1M. Ten konkretny model wyposażony jest w popularną planetarną matrycę i dzięki interfejsowi Firewire 800 pozwala nagrywać nawet z prędkością 120 klatek na sekundę. W tym artykule zaprezentuję tą kamerę i jej planetarne możliwości.
Point Grey Firefly 0.3 (FMVU-03MTM i FMVU-03MTC) to najtańsze kamery w ofercie tej firmy. Wyposażono je w matryce CMOS Micron MT9V022 (mono jak i kolorową), a cena detaliczna w sklepie Point Greya wynosi 275 dolarów - o sto mniej niż za Chameleona. Do testów otrzymałem kolorową i monochromatyczną kamerę.
Kamery Firefly dostępne są z interfejsem USB jak i Firewire 400 (IEEE 1394a). Na pełnej klatce 752 x 480 pozwala osiągnąć prędkość 60 klatek na sekundę. Matryce obecne w tej kamerze jak i te w QHY5v oraz DMK22 należą do tej samej rodziny. Są to "budżetowe" matryc CMOS Microna o niedużej klatce z globalną migawką. Czułość sięga około 46%, co na obecnie standardy nie jest wiele, lecz matryce te zachowują wysoką sprawność w podczerwieni. Ich możliwe przeznaczenie - tanie kamerki planetarne.
By uzyskiwać kolorowe zdjęcia za pomocą monochromatycznych kamer potrzebujemy filtrów RGB. Każdy filtr przepuszcza określone długości fal przypadające na jedną barwę - niebieską (B), zieloną (G) lub czerwoną (R). Fotografujemy obiekt po kolei z każdym filtrem i składamy z takich zdjęć wersję kolorową. Dokładność odwzorowania kolorów zależy od tego jak dobrze filtry RGB je rozdzielają. Jeżeli np. zielony filtr przepuszcza czerwone długości fal to kolory nie będą poprawnie odwzorowane...
W tym artykule porównam "amatorski" i "profesjonalny" zestaw filtrów LRGB Baadera oraz pokażę jak podnieść efektywność fotografii planetarnej dla monochromatycznych kamer.
W Europie nie brakuje sklepów astronomicznych oferujących ciekawy towar niedostępny w Polsce (czy też czasami za lepszą cenę). Zakupy online nie stanowią dzisiaj problemu, a koszty dostawy też wcale nie muszą być wysokie. Kilka dni i towar z Niemiec, Wielkiej Brytanii, czy innego europejskiego kraju będzie dostarczony. Poniżej opis kilku sklepów, w których można znaleźć ciekawe produkty.
Kilka dni temu TIS, producent kamer przemysłowych jak i popularnych kamer planetarnych (DMK, DBK, DFK) poinformował o nowych gigabitowych kamerach przemysłowych. Dla fotografów planet, czy Księżyca i Słońca najciekawsze są pierwsze dwa modele z matrycami ICX618ALA i ICX445ALA - DMK 23G445 i DMK 23G618.
Wszystkie te kamery podłączane są do karty sieciowej komputera. Jako że współczesne karty sieciowe obsługują szybkie transfery (1 gigabit na sekundę) to można przesyłać więcej klatek niż w przypadku USB2. Jeżeli chcemy używać takiej kamery z laptopem trzeba się upewnić czy mamy w nim gigabitową kartę sieciową (a nie np. tylko 100Mbit/s).
The Imaging Source zaprezentował te kamery tylko na swojej stronie poświęconej kamerom przemysłowym. Nikt jeszcze nie testował ich w astrofotografii więc nie wiadomo na ile będą przydatne do astronomicznych zastosowań. Testy są potrzebne, gdyż duże szybkości zazwyczaj skutkują artefaktami - trzeba to sprawdzić.
W ostatnich dniach zapowiedziano kilka nowych i ciekawych kamerek - nie wymagające komputera Moonglow Lucky Cam, nowe smukłe QHY5-II, czy prawie-już-gotowe tanie kamery Ximea na USB3. Zobacz co niebawem pojawi się w sklepach...
Kamerki do prowadzenia montaży (guidingu) możemy podzielić na dwie kategorie. Pierwsza obejmuje tanie kamerki z matrycami CMOS Microna. Druga to 16 bitowe kamerki z matrycami CCD Sony. Sprawność kwantowa zazwyczaj bywa porównywalna, ale pozostają różnice np. szumów, rozmiaru matrycy, czy oprogramowania i elektroniki. Stosując refraktor 65/420 porównałem obraz z QHY5 i Atika Titana uzyskiwany w PHD dla różnych ekspozycji.
Kamery Point Grey Chameleon od dłuższego czasu obsługiwane są przez FireCapture. Niektórzy mogli zauważyć że kilka opcji działają dość nietypowo. Po kilku testach i kontakcie z Point Greyem udało mi się wyjaśnić problemy z binningiem i maksymalną prędkością kamery.
Chameleon nie obsługuje typowego binningu, a jedynie binning uśredniający (average binning), który zmniejsza nieco szum, ale nie sumuje sygnału z czterech łączonych pikseli. Tak więc używanie "bin2" w FireCapture do osiągania 30 FPS nie jest najlepszym rozwiązaniem (ze względu na brak sumowania sygnału). Da się jednak uzyskać maksymalną prędkość bez binningu.
By uzyskać 30 FPS (lub może nieco więcej) bez binningu wystarczy że kamera będzie pracowała w trybie 2 (a nie domyślny 0). Wtedy z niedużymi klatkami prędkości te są osiągalne. Zmiana trybu Chameleonów ma się pojawić w jednej z najbliższych wersji "beta" FireCapture. Obecnie tryb zmieniać można w FlyCap - aplikacji dostarczanej przez PGR wraz ze sterownikami.
Pomysłowość miłośników astronomii nie zna chyba granic. Niedawno Brytyjczycy opracowali modyfikację do HEQ5 (i EQ6) polegającą na zastąpieniu przekładni z zębatek pasem:
Moment obrotowy ("napęd") z silników przekazywanie jest nie za pomocą zębatek a za pomocą pasów. Dzięki temu znikają luzy obecne na wspomnianych zębatkach. Poprawia się także dokładność prowadzenia montażu, jak i pracuje on ciszej - tak twierdzą użytkownicy zmodyfikowanych montaży - do kupienia są gotowe zestawy w cenie 80 funtów + przesyłka.
Należy zwrócić uwagę że po modyfikacji nie można (jeszcze) stosować pilotów SynScan, gdyż nie obsługują potrzebnego nietypowego przełożenia 4:1 (opcję tą posiada już EQMOD).
Webcamy Microsoftu stają się popularne wśród amatorów chętnych fotografować planety. Osoby chcące dostosować webcama do potrzeb takiej fotografii mogą skorzystać z poręcznego adaptera billetparts. Można także dostosować jakieś inne części (np. części okularów, Barlowa, przedłużek 1,25" itp.)
W tym artykule przedstawię proces rozbiórki webcama i jego dostosowywanie do fotografii planet, Księżyca, czy Słońca.
Sprzęt, oprogramowanie oraz metody astrofotografii planetarnej - fotografowanie Jowisza, Saturna, Marsa, Wenus czy Księżyca, aplikacje do stackowania i obróbki zdjęć.