Czyszczenie i serwisowanie wnętrza teleskopu SCT

Demontujemy płytę korekcyjną i czyścimy, naprawiamy elementy wewnątrz tuby SCT

Zamknięta konstrukcja teleskopów zapobiega dostawaniu się kurzu do środka - przynajmniej w teorii. Czasami zachodzi potrzeba wyczyszczenia elementów znajdujących się wewnątrz tuby. Wtedy musimy zdemontować płytę korekcyjną teleskopu. Nie jest to zadanie skomplikowane, ale trzeba wykonać je dobrze, by później teleskop działał poprawnie (i żeby czegoś przy okazji nie uszkodzić). W tym artykule postaram się opisać podstawy serwisowania wnętrza SCT.

Demontaż płyty może naruszyć gwarancję na teleskop. Także nie warto tego robić często i z byle jakiego powodu. Fabryczne ustawienia, czy niewielkie zakurzenie wnętrza tuby w niczym nie przeszkadzają. Na ingerencję w konstrukcję teleskopu powinniśmy zdecydować się dopiero wtedy, kiedy będzie to naprawdę konieczne. Napraw uszkodzeń może okazać się bardzo kosztowna, jeżeli nie niemożliwa.

Poniższy opis odnosi się do starej tuby C14. Pomiędzy seriami teleskopów Celestrona, a tym bardziej pomiędzy Celestronem i Meade występują różne drobne różnice. Warto więc najpierw wyszukać w sieci opisy serwisowania tuby posiadanego producenta i serii.

Demontaż płyty korekcyjnej SCT

Zanim zabierzemy się za demontaż płyty trzeba przygotować stanowisko pracy. Tubę można zamontować na montażu i skierować do góry. Powinniśmy przygotować też jakąś płaską powierzchnię na płytę korekcyjną (wraz z lustrem wtórnym) - np. stół z ręcznikiem. Kolejny etap to zaznaczenie orientacji płyty korekcyjnej względem tuby (lustra głównego). Zaznaczenie orientacji jest krytyczne, gdyż tylko w określonej orientacji względem lustra głównej całość dobrze działa.

Zaznaczenie orientacji płyty korekcyjnej względem tuby

Ja użyłem zwykłego markera robiąc kropkę na korektorze i ciągnąc ją dalej aż do tuby. Trzeba pamiętać by nie czyścić przedniej strony płyty przed jej ponownym zamontowaniem.

Gdy jesteśmy gotowi możemy przystąpić do odkręcania śrub dociskających płytę korekcyjną. Znajdują się na obręczy z przodu tuby:

Śruby dociskające płytę korekcyjną

W zależności od modelu mogą wyglądać różnie, ale miejsce i rola pozostają te same. Na początek możemy poluzować wszystkie i następnie odkręcać po jednej śrubie uważając by nie uderzyć płyty korekcyjnej. Gdy odkręcimy wszystkie śruby opaska powinna dać się zdjąć - lecz może być przyklejona (zapieczona) do płyty korekcyjnej. Tak więc jeżeli nie możemy jej ruszyć palcem to lepiej się z nią nie siłować i zdjąć całość razem z korektorem. Żeby wyjąć płytę korekcyjną trzeba złapać za obudowę lustra wtórnego i spróbować lekko pociągnąć do góry (ale bez gwałtownych ruchów, bardzo powoli i lekko) i ew. na bok. Całość powinna wyjść z tuby. Płytę z lustrem wtórnym kładziemy na wcześniej przygotowanym ręczniku lub innej miękkiej i bezpiecznej powierzchni.

Jeżeli opaska dociskowa odeszła od płyty korekcyjnej warto przed zdjęciem samej płyty przyjrzeć się jej położeniu. Oprócz orientacji względem lustra głównego (tuby) płyta korekcyjna musi być też wycentrowana względem niego. W zależności od modelu po bokach płyty może być mniejszy lub większy luz i np. korkowe podkładki służące do ustawienia odpowiedniego wycentrowania płyty. Możesz zrobić zdjęcia, by później odtworzyć dane położenie (choć zazwyczaj luz wokół płyty powinien być minimalny utrudniając tym samym stworzenie dużego błędu).

Płyta korekcyjna z lustrem wtórnym wyjęta z tuby SCT

Zyskaliśmy dostęp do wnętrza tuby jak i do wewnętrznej strony korektora. Możemy teraz przystąpić do czyszczenia zabrudzonych elementów, czy do wykonania innych napraw i poprawek.

Czyszczenie korektora

Korektor to płyta szklana i jest łatwiejsza do czyszczenia od luster bo nie musimy uważać na powłokę aluminium. Do czyszczenia płyty najlepiej nadaje się Baader Clear Wonder, czy ew. też alkohol izopropylowy (choć nie rozpuści on wszystkiego - wtedy przyda się dodatkowe czyszczenie z wodą demineralizowaną, destylowaną). Ja użyłem alkoholu izopropylowego (bo to miałem pod ręką). Najpierw gruszką przedmuchałem całą powierzchnię. Po dość mocnym spryskaniu powierzchni odczekałem chwilę po czym zacząłem ściereczką z mikrofibry powoli ścierać powierzchnię. Przy bardzo zabrudzonych powierzchniach pryskanie i ścieranie trzeba będzie powtórzyć kilka razy. W moim przypadku na płycie bardzo starej tuby zostały bardzo małe kropki dość skutecznie widoczne w świetle lampy błyskowej. Alkohol ich nie ruszał, lecz woda rozpuściła je od razu (jakaś żywica z drzew lub coś w tym stylu). Niestety woda lubi zostawiać zacieki i ślady więc po czyszczeniu wodą przeczyściłem ponownie alkoholem by je ograniczyć. Płyn Baadera wydaje się być bardziej uniwersalny (zawiera mieszaninę rozpuszczalników, w tym pewnie te bardziej polarne).

Alkohol izopropylowy nie zmył drobnych kropek z powierzchni płyty

Płyta korekcyjna nie musi błyszczeć. Drobne smugi, lekkie zakurzenie w niczym nie przeszkodzi. Przednią stronę płyty można czyścić gdy właśnie osadzi się na nich żywica z drzew i inne podobne zabrudzenia. Do wnętrza może dostać się co najwyżej trochę kurzu, ale gdyby tuba mocno się zarosiła to ten kurz w połączeniu z wodą może wytworzyć liczne zacieki.

Czyszczenie luster

Lustra czyszczone powinny być tylko gdy naprawdę widać na nich wyraźną warstwę brudu, albo gdy zaczyna atakować je jakiś grzyb, zmatowienie (niektóre uszkodzenia powłoki są nieodwracalne i czyszczenie nic nie da). Ja przedmuchałem je gruszką a następnie spryskałem oba lustra alkoholem, odczekałem chwilę i zacząłem bardzo delikatnie przecierać je ściereczką z mikrofibry. W moim przypadku na lustrze głównym dało się wypatrzeć lekkie zmatowienia na całym obwodzie lustra układające się dość koliście (co dawało wskazówki na sztuczne pochodzenie a nie miejscowy rozkład, uszkodzenie powłoki).

Alkohol izopropylowy nie zmył drobnych kropek z powierzchni płyty

Po wyczyszczeniu luster nie było na nich żadnych zmatowionych obszarów, wyglądały prawie jak nowe. Lampa błyskowa pozwala wykryć nawet najmniejsze pozostawione zacieki czy smugi. Tak jak w przypadku korektora nie warto wszystkiego czyścić aż do błysku.

Po wyczyszczeniu luster i wewnętrznej strony płyty korekcyjnej całość ponownie zmontowałem. Dopiero wtedy zabrałem się za przednią stronę płyty korekcyjnej.

Ponowny montaż płyty korekcyjnej

Montując ponownie płytę korekcyjną trzeba uważać by nie uderzyć nią o krawędź tuby. A gdy już siedzi na miejscu musimy ustawić ją dokładnie w takiej samej orientacji jak była. Jeżeli opaska dobrze trzyma się płyty to całość się upraszcza bo całość będzie pasowała tylko przy właściwej orientacji. Drugim czynnikiem oprócz orientacji płyty korekcyjnej jest jej wycentrowanie względem wyjścia optycznego. Jeżeli opaska nie odpadła to to centrowanie nie powinno ulec żadnej zmianie. Jeżeli montujemy płytę ponownie bez opaski to trzeba uważać by zamontować tak jak była - jeżeli były jakieś korkowe podkładki w niektórych miejscach to nie należy nic z nimi robić, tylko umieścić płytę tak jak była umocowana. Zazwyczaj i tak pole manewru płyty jest niewielkie co uniemożliwia wprowadzenie znaczącego błędu. Nowsze tuby, wliczając w to EdgeHD posiadają po bokach system regulujący położenie płyty co ułatwi ew. wprowadzenie późniejszych poprawek.

Gdy płyta jest już na swoim miejscu możemy przystąpić do przykręcania śrub dociskowych. Na początek możemy wkręcić po kolei wszystkie (ale nie dokręcać ich), a następnie stopniowo wszystkie dokręcać aż do lekkiego oporu (nic na siłę, wystarczy bardzo lekko dokręcić wszystkie śruby.

Serwisowanie tuby SCT

Oprócz czyszczenia wnętrza można wykonać inne pracy przy tubie po zdjęciu płyty korekcyjnej. Niektórzy rozbierają cały teleskop demontując tubę, a następnie układ lustra głównego by np. wywiercić otwory na wentylatory na tylnej płycie teleskopu, albo by wymienić aluminiową tubę na kompozytową z włókna węglowego. Niektórzy poprawiają także mechanizm przesuwania lustra głównego (smarowanie, lepsze trzymanie lustra, wymiana zużytych podkładek itp. Takie modyfikacje wymagają znacznie bardziej poważniejszej ingerencji i mogą znacznie szybciej doprowadzić do uszkodzenia elementów teleskopu. Jeżeli decydujesz się na takie modyfikacje 10 razy przeczytaj wszystkie możliwe opisy, pytaj się autorów modyfikacji i dopiero później próbuj robić to z własnym teleskopem.

blog comments powered by Disqus

Kategorie

Strony