Szybka recenzja ręcznego koła dziewięcio-filtrowego TPL

Jak wygląda, działa i co można zrobić z kołem na dziewięć filtrów 1,25

Koła filtrowe to nic nowego, ale nie takie duże koło zdolne pomieścić dziewięć filtrów 1,25" to już jakieś osiągnięcie technologiczne. Na takie koło natrafiłem na teleskopy.pl i postanowiłem je kupić bo i tak coś potrzebowałem do obsługi filtrów BGR IDASa (o których napiszę więcej w oddzielnym artykule). Rzućmy więc okiem na to rekordowo pojemne koło filtrowe.

Dziewięć filtrów w kole to naprawdę sporo

W pudełku dostajemy zestaw standardowy - obustronne gwinty T2, nos 1,25" oraz zakrętka z drugiej strony oraz klucz imbusowy do rozkręcenie koła w celu umieszczenia w nim filtrów. Koło jest metalowe i wykonane raczej solidnie tak jak inne koła. Od zwykłego pięcio-filtrowego koła jest wyraźnie droższe, ale też pozwala umieścić o cztery filtry więcej. Rozmiar koła jest praktycznie identyczny jak elektrycznego koła 7x1,25" Brightstara. Filtry na karuzeli są po prostu umieszczone bliżej siebie.

Karuzela przesuwa się z dość sporym oporem, a dana pozycja jest trzymana dobrze, bez luzów. Zmieniając filtr trzeba robić to z wyczuciem by przypadkiem nie przesunąć teleskopu. Koło jest nieco cięższe nić to Brightstara więc trzeba uważać na ugięcia w bardziej wrażliwych zestawach (np. niektóre teleskopy Newtona).

Koło dziewięcio-filtrowe oraz elektryczne Brightstara mają praktycznie identyczne wymiary

Zestaw LRGB+Narrowband to 7 filtrów. Dorzucając jakieś UHC/CLS możemy wyrobić limit. Do obserwacji wizualnych można by upchnąć do niego zarówno filtry do obserwacji DS jak i zestaw filtrów barwnych do planet. Przy fotografii Układu Słonecznego możemy mieć RGB, UV, CH4, oraz zestaw filtrów podczerwonych (żółty, pomarańczowy, czerwony i np. ProPlanet 742). Ogólnie nie łatwo zapełnić takie koło, co stanowi sens istnienia tak pojemnego koła :)

koło dziewięcio-filtrowe
blog comments powered by Disqus

Kategorie

Strony